BIP
Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce
Aktualności
WSPOMNIENIE O NASZYM PATRONIE
28.02.2019
28 lutego 1973 roku zmarł admirał floty Józef Unrug, nasz patron, współtwórca odrodzonej Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej.

                                                                                                                                 

 

Józef Michał Hubert Unrug urodził się 7 października 1884 roku w Brandenburgu pod Berlinem. Był synem generała majora gwardii pruskiej i saskiej hrabianki. Przodkowie Unrugów ulegli polonizacji. Wielu z nich walczyło w polskich powstaniach narodowych. W kręgu polskiej kultury wychowywany był również Józef Unrug. Całą młodość spędził w majątku rodzinnym Sielec koło Żnina. Tam zafascynował się książkami o tematyce morskiej i wbrew początkowej niechęci rodziców, którzy uważali żeby poświęcił się studiom agronomicznym, postanowił związać się z morzem. W wieku 20 lat rozpoczął służbę w Cesarskiej Marynarce Wojennej.<br>

 

 

 

 

                                                                                                                                                       

                                                                                                                                                                                                            Foto: archiwum Mariusz Borowiak

 


W służbie Cesarskiej Mości
W latach 1904-1907 był słuchaczem Akademii Marynarki Wojennej w Kilonii. Po otrzymaniu promocji oficerskiej służył na krążownikach "Munchen" i "Niobe" oraz pancerniku "Braunschweig". Ukończył kurs minowo-torpedowy, podwodnego pływania, a także piechoty morskiej. Następnie był wykładowcą w Oficerskiej Szkole Murwick we Flensburgu. Od 1913 roku pływał na potężnym pancerniku flagowym "Friedrich der Grosse", początkowo jako oficer wachtowy, następnie dowódca baterii dział, za co zapłacił pogorszeniem słuchu . W swojej karierze pływał na wodach Dalekiego Wschodu. W latach I wojny światowej kontynuował służbę na okrętach podwodnych. Był zastępcą dowódcy okrętu i dowódcą okrętu podwodnego, komendantem szkoły okrętów podwodnych oraz dowódcą flotylli okrętów podwodnych. Na wieść o tworzeniu się niepodległego państwa polskiego, wierny wszczepionej mu przez ojca polskości, Józef Unrug zerwał raz na zawsze łączące go z niemiecką flotą więzi.

W odrodzonej Marynarce Wojenne
j
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości powrócił do kraju w roku 1919 i zgłosił się do Wojska Polskiego. Był jednym z sześciu oficerów wywodzących się z niemieckiej floty. Zweryfikowany w stopniu kapitana marynarki został przydzielony na stanowisko kierownika Wydziału Operacyjnego do Sekcji Organizacyjnej Departamentu dla Spraw Morskich w Warszawie. W 1920 roku został pierwszym kierownikiem Urzędu Hydrograficznego w Gdańsku. W tym mieście kupił na własne nazwisko pierwszy polski okręt - ORP "Pomorzanin". W latach 1920-1922 pełnił obowiązki szefa Sztabu Dowództwa Wybrzeża Morskiego. Następnie był szefem Sztabu Dowództwa Floty. W 1921 roku zawarł związek małżeński z Zofią Unrug, z którą przeżył 52 lata. W 1923 roku na własną prośbę został przeniesiony do rezerwy po konflikcie personalnym. W roku 1925 prezydent Stanisław Wojciechowski przywrócił go do służby czynnej i powierzył stanowisko dowódcy Floty w Gdyni w randze komandora. Józef Unrug zasłynął wprowadzeniem twardej dyscypliny w szeregach podległych sobie marynarzy. 21 grudnia 1932 roku prezydent Ignacy Mościcki awansował go z dniem 1 stycznia 1933 roku na stopień kontradmirała. 21 sierpnia 1939 roku Unrug przeniósł Dowództwo Floty na Hel. Po ogłoszeniu mobilizacji 24 sierpnia został dowódcą Obrony Wybrzeża, bezpośrednio podległym Naczelnemu Wodzowi, marszałkowi Polski Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu. Pomimo, iż od pierwszych chwil II wojny światowej dowodzone przez niego wybrzeże zostało odcięte od pozostałej części kraju, poddało się jako jeden z ostatnich punktów oporu. 1 października 1939 roku w związku z zepchnięciem resztek odciętych sił na Półwysep Helski i brakiem sensu dalszej obrony, podjął decyzję o kapitulacji. W tych ciężkich chwilach powiedział do podległych sobie oficerów:

- Panowie oficerowie! Wszakżesz nie zezwalam na dalszy rozlew marynarskiej i żołnierskiej krwi! Niemcy i tak tę wojnę przegrają. Jeszcze Polska nie zginęła.

 

Lata niewoli
Kontradmirał Unrug wraz z pozostałymi marynarzami i żołnierzami dostał się do niewoli niemieckiej. Przebywał w oflagach X B Nimburg, XVII C Spittal, II C Woldenberg, VII B Sandbostel, IV C Colditz, X C Lubeka, a od 1941 roku VII A Murnau w Bawarii. Jego postawa wobec Niemców w czasie przebywania w obozach jenieckich, została owiana legendą. Nienawidził hitlerowców i swoim oficerom zabraniał bezpośrednich kontaktów z nimi. Z obsadą obozów jenieckich rozmawiał przez tłumacza. Zapytany dlaczego nie mówi w języku niemieckim odpowiadał: – Moim językiem służbowym jest wyłącznie język polski. Innym razem Unrug oświadczył: – Po niemiecku zapomniałem mówić 1 września 1939 roku. Postawa marynarzy, ich dyscyplina oraz wysokie poczucie godności i honoru była dostrzegana przez kolegów, współtowarzyszy niewoli innych rodzajów wojsk. – My zielono umundurowani „zające” – czuliśmy się cokolwiek onieśmieleni na pół cywilnym ubiorem tych bałtyckich ludzi. Oficeria wojsk lądowych to coś całkiem innego niż zawsze doskonale wychowani dżentelmeni marynarki. Nie napadam na „braki” u lądowców, ale Ci komandorzy byli dla nas imponujący. Gdy admirał Unrug wyszedł na obozowy spacer w towarzystwie kilku komandorów – szedł z nimi jakiś niewytłumaczalny majestat – mówił podporucznik Jerzy Młodziejowski, jeden z polskich jeńców . Józef Unrug uwolniony został w 1945 roku przez wojska amerykańskie.


Gehenna emigranta

Po opuszczeniu obozów jenieckich udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został wyznaczony na stanowisko I zastępcy Szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej. 2 września 1946 roku został awansowany na stopień wiceadmirała. Został również odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari za obronę wybrzeża w 1939 roku. Po rozwiązaniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie nie powrócił do kraju. Razem z rodziną, która przybyła do niego w 1945 roku, pozostał na emigracji. W 1948 roku otrzymał od rządu brytyjskiego emeryturę, ale jej nie przyjął. Nie mogąc znaleźć odpowiedniej dla siebie posady, opuścił Wielką Brytanię i wyjechał do miejscowości Agadir w Maroku. Początkowo admirał pracował w firmie zajmującej się transportem i połowem morskim sardynek, a następnie podjął się pracy przy załadunku manganu na statki. W 1958 roku przeniósł się do Francji, w związku z pogarszającym się stanem zdrowia admirała (chorował na dziedziczną łuszczycę) i jego małżonki (zaawansowana gruźlica). Unrugowie zamieszkali w Domu Polskim dla emerytów w miejscowości Lilly-en-Val pod Orleanem. Nie przyjął proponowanego przez rząd francuski obywatelstwa. Pomimo zaawansowanego wieku Józef Unrug prowadził aktywny tryb życia. Pracował jako kierowca ciężarówki dowożąc produkty z pobliskiego miasteczka do Domu Polskiego. Pod koniec życia stoczył najtrudniejszą bitwę, walcząc z chorobą nowotworową. Wiceadmirał Józef Unrug zmarł 28 lutego 1973 roku w Domu Polskim w Lailly-en-Val koło Beaugency we Francji w wieku 88 lat. Pogrzeb odbył się 5 marca 1973 roku na cmentarzu w Montresor nad Loarą. W 2018 roku prochy Admirała i Jego Małżonki Zofii zostały sprowadzone do kraju, by spocząć na cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni w kwaterze zasłużonych.
 
Za swoją służbę odznaczony był: Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari IV klasy, Orderem Polonia Restituta III i IV klasy, Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Złotym Krzyżem Zasługi, duńskim Orderem Daneborga, francuską Legią Honorową IV kl., pruskim Krzyżem Żelaznym I i II klasy, syjamskim Orderem Białego Słonia, szwedzkim Orderem Miecza.
 

Na mocy postanowienia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2018 roku został pośmiertnie awansowany do stopnia admirała floty.

 

 

 

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych